W Mosaico Method nie chodzi o to, żeby dziecko tylko znało angielski.
Chcemy, żeby potrafiło go używać.
Żeby po usłyszeniu pytania rozumiało je i potrafiło odpowiedzieć. Żeby nie znało wyłącznie pojedynczych słówek, ale umiało z nich budować wypowiedzi. Żeby z czasem coraz mniej zastanawiało się nad każdym słowem i coraz swobodniej reagowało po angielsku.
Dlatego w Mosaico poszczególne elementy zajęć nie są przypadkowym zbiorem ćwiczeń. Pełne zdania, dryl, odpowiedzi chóralne, powtórki, pytania, małe grupy, ruch, różnorodność zadań i czas na odpowiedź pracują razem na jeden efekt: coraz większą samodzielność i płynność dziecka w używaniu języka.
Na zajęciach język angielski jest przede wszystkim używany.
Dzieci słuchają pytań, poleceń i wypowiedzi nauczyciela, obserwują kontekst, odpowiadają i same produkują coraz więcej języka.
Nie zaczynamy od tłumaczenia każdej wypowiedzi na polski ani od długich wykładów o gramatyce.
Zanim dziecko zacznie swobodnie analizować język, musi mieć z nim wiele realnych kontaktów.
Dlatego najpierw wielokrotnie słyszy i używa poprawnych struktur, a z czasem zaczyna zauważać, jak język jest zbudowany.
Mosaico wykorzystuje tutaj zasady Metody Bezpośredniej i nauki indukcyjnej: języka najpierw się doświadcza i używa, a dopiero później coraz bardziej świadomie analizuje.
Angielski stopniowo przestaje być przedmiotem do „przetłumaczenia”.
Dziecko zaczyna rozumieć i reagować bez konieczności układania każdej odpowiedzi najpierw po polsku.
Nie zatrzymujemy się na pojedynczych słowach.
Jeżeli dziecko poznaje słowo pizza, używa go w strukturach:
I like pizza.
I don’t like pizza.
Do you like pizza?
Pracujemy na pełnych zdaniach i tzw. language chunks – gotowych, użytecznych fragmentach języka.
Podczas prawdziwej rozmowy nie mamy czasu budować każdego zdania od zera, słowo po słowie.
Im więcej gotowych struktur dziecko ma utrwalonych w pamięci, tym łatwiej może je przywołać i wykorzystać w kolejnej wypowiedzi. Badania nad language chunks wiążą zasób takich utrwalonych struktur z większą płynnością i mniejszą liczbą przerw w mówieniu.
Nie tylko wie, co znaczy dane słowo.
Wie, jak go użyć.
A z czasem coraz częściej może sięgać po całe gotowe wzorce zamiast długo zastanawiać się nad konstrukcją zdania.
Jedną z ważnych technik Mosaico jest dryl językowy.
Dziecko wielokrotnie używa tej samej struktury, zmieniając jej elementy, np.:
I eat pizza.
I eat pasta.
I eat rice.
Może również zmieniać zdanie w pytanie, przeczenie albo rozbudowywać poznaną konstrukcję.
W Mosaico wykorzystujemy między innymi dryl repetycyjny, substytucyjny, transformacyjny i konwersacyjny.
Jednorazowe zrozumienie struktury nie oznacza jeszcze, że dziecko będzie potrafiło użyć jej podczas rozmowy.
Do tego potrzebna jest wielokrotna produkcja języka.
Dryl pozwala przećwiczyć strukturę wiele razy, aż jej użycie zaczyna wymagać coraz mniej świadomego zastanawiania się.
Przechodzi od:
„Wiem, jak powinno wyglądać to zdanie”
do:
„Potrafię je powiedzieć”.
To jeden z mechanizmów prowadzących do automatyzacji języka.
Część ćwiczeń wykonujemy wspólnie.
Cała grupa może odpowiadać na pytanie albo powtarzać i przekształcać określoną strukturę.
Dzięki odpowiedzi chóralnej każde dziecko może mówić wiele razy podczas jednej lekcji, zamiast czekać, aż nauczyciel kolejno przepyta wszystkich uczniów.
To także bezpieczny etap dla dziecka, które nie jest jeszcze gotowe na samodzielną odpowiedź.
Odpowiedzi chóralne w Mosaico są jednak etapem, a nie celem – później nauczyciel przechodzi również do odpowiedzi indywidualnych.
Ma więcej rzeczywistego czasu mówienia.
Może najpierw przećwiczyć język razem z grupą, nabrać pewności, a następnie coraz częściej odpowiadać samodzielnie.
Droga wygląda więc tak:
mówię razem z innymi → czuję się pewniej → mówię samodzielnie.
Materiał regularnie wraca.
Ale nauczyciel nie ogranicza się do ponownego pokazania dzieciom tego, czego nauczyły się wcześniej.
Zadaje pytania i tworzy sytuacje, w których dziecko musi samodzielnie przypomnieć sobie właściwe słowo lub strukturę i ich użyć.
Ponowne zobaczenie odpowiedzi i samodzielne wydobycie jej z pamięci to dwie różne sytuacje.
Badania nad pamięcią pokazują korzyści zarówno z powtórek rozłożonych w czasie, jak i z aktywnego przywoływania informacji – retrieval practice.
Materiał nie jest poznawany tylko „na dzisiaj”.
Dziecko ćwiczy umiejętność sięgania po język wtedy, kiedy naprawdę go potrzebuje.
A właśnie tego wymaga później prawdziwa rozmowa.
W Mosaico materiał budowany jest spiralnie.
To, czego dziecko nauczyło się wcześniej, pojawia się ponownie na kolejnych etapach i łączy się z nowymi treściami.
Nie zamykamy jednego tematu po to, żeby już nigdy do niego nie wrócić.
Pamięć potrzebuje kolejnych kontaktów z materiałem.
Ale równie ważne jest to, żeby znane słowa i struktury pojawiały się w nowych połączeniach i nowych sytuacjach.
Wiedza nie tworzy oddzielnych „szufladek”:
kolory, potem jedzenie, potem zwierzęta.
Zaczyna tworzyć coraz większą sieć języka, w której wcześniejsze umiejętności są stale wykorzystywane i rozwijane.
Ta sama struktura może pojawić się w:
Dziecko potrzebuje powtórek, ale monotonia osłabia uwagę.
Dlatego stały może być język, ale zmieniać się sposób jego użycia.
Różnorodność zadań daje też możliwość przetwarzania tego samego materiału na różne sposoby i w różnych kontekstach.
Nie uczy się jednego zdania pasującego do jednej strony podręcznika.
Zaczyna rozumieć:
„Potrafię użyć tego również w innej sytuacji”.
A to jest początek prawdziwego transferu języka.
W Mosaico pytanie może być zadawane dwukrotnie, a nauczyciel świadomie pozostawia czas na odpowiedź.
W języku obcym dziecko musi jednocześnie:
To wymaga czasu.
Badania nad tzw. wait time pokazują, że wydłużenie czasu oczekiwania może poprawiać jakość odpowiedzi i zwiększać udział uczniów, którzy przy bardzo szybkim tempie odpowiadania mogliby być postrzegani jako słabsi.
Nie przegrywa z kolegą tylko dlatego, że potrzebuje kilku sekund więcej.
Ma możliwość samodzielnie dojść do odpowiedzi.
Grupy Mosaico liczą około 6–8 dzieci.
W nauce języka liczy się nie tylko czas trwania lekcji, ale również to, ile z tego czasu dane dziecko rzeczywiście mówi.
W małej grupie nauczyciel może częściej skierować pytanie do konkretnego ucznia, usłyszeć jego odpowiedź, zauważyć trudność i dać informację zwrotną.
Mniej czasu spędza jako obserwator.
Więcej:
słucha → odpowiada → mówi → sprawdza → próbuje ponownie.
Mała grupa zwiększa więc szansę na realne używanie języka, a nie tylko uczestnictwo w lekcji.
Szczególnie w pracy z młodszymi dziećmi język łączymy z ruchem, gestem, rytmem, intonacją i obrazem.
Nauczyciel może gestem przypominać szyk zdania, obrazem podpowiadać znaczenie, a rytmem pomagać utrwalić całe struktury.
Dziecko nie musi uczyć się wyłącznie przez słuchanie wyjaśnienia.
Ten sam język może zostać połączony z kilkoma rodzajami informacji – słuchem, wzrokiem i ruchem.
Ma więcej „dróg”, które mogą prowadzić do przypomnienia sobie języka.
To szczególnie ważne wtedy, kiedy samo słowne wyjaśnienie nie jest dla dziecka najłatwiejszym sposobem uczenia.
Mosaico inaczej pracuje z przedszkolakiem, inaczej z dzieckiem w pierwszych klasach szkoły, a inaczej ze starszym uczniem.
U młodszych dzieci więcej jest rytmu, powtarzalności, ruchu i pracy ustnej.
Wraz z wiekiem wzrasta udział bardziej świadomej pracy z językiem, czytania i pisania.
Możliwości poznawcze dziecka zmieniają się wraz z rozwojem.
Nie ma więc powodu oczekiwać, że trzylatek będzie uczył się języka skutecznie w taki sam sposób jak jedenastolatek.
Metoda dostosowuje wymagania i sposób nauki do jego etapu rozwoju, zamiast zmuszać dziecko do pracy stworzonej dla starszego ucznia.
Materiał jest podzielony na mniejsze etapy, wcześniejsze umiejętności stale wracają, a dziecko regularnie doświadcza sytuacji, w których potrafi poprawnie odpowiedzieć i wykorzystać coś, czego nauczyło się wcześniej.
Motywacja rośnie nie tylko wtedy, kiedy dziecko słyszy:
„Świetnie!”
Bardzo ważne jest jego własne doświadczenie:
„Umiem to zrobić”.
Poczucie kompetencji i doświadczenia sukcesu są silnie związane z motywacją do dalszego działania.
Zamiast stale widzieć przed sobą kolejne rzeczy, których jeszcze nie zna, coraz częściej zauważa:
„To już umiem.”
A sukces staje się powodem, żeby próbować dalej.
Mosaico nie polega na jednym „sekretnym” ćwiczeniu.
Proces wygląda raczej tak:
dziecko dużo słucha
↓
rozumie język w kontekście
↓
uczy się całych struktur
↓
wielokrotnie je wypowiada – między innymi poprzez dryl i odpowiedzi chóralne
↓
samodzielnie wydobywa je z pamięci podczas pytań
↓
spotyka je ponownie po czasie i w nowych sytuacjach
↓
coraz szybciej potrafi ich użyć
↓
mówienie wymaga coraz mniej zastanawiania się nad każdym słowem
↓
dziecko doświadcza: „Potrafię mówić po angielsku”.
I właśnie o to chodzi.
Nie o to, żeby dziecko po kilku latach znało bardzo dużo angielskiego.
Tylko o to, żeby z coraz większej części tej wiedzy potrafiło rzeczywiście skorzystać wtedy, kiedy chce coś powiedzieć.